Wydawałoby się, że uporczywa inflacja tej wiosny powinna była doprowadzić do automatycznej i mile widzianej podwyżki oprocentowania rachunków Livret A i LEP po ich ponownym przeliczeniu 1 sierpnia. Matematyka wskazuje na prosty wzrost. Rząd ma jednak ukrytą dźwignię, która może całkowicie odwrócić ten wzrost. Nie chodzi tylko o liczby. Obecnie przygotowywane jest porozumienie w sprawie arbitrażu politycznego, a decyzja zostanie podjęta prawdopodobnie w połowie lipca. Zwrot z oszczędności w mniejszym stopniu zależy od inflacji, a bardziej od wyborów politycznych, które przedkładają stabilność makroekonomiczną nad indywidualne zyski.

Jak inflacja powinna była podnieść Twoją stopę procentową

Mechanizm ustalania oprocentowania oszczędności regulowanych jest rygorystyczny. Dwa razy w roku stawki polis są obliczane według ścisłego wzoru. Równanie to uwzględnia sześciomiesięczną średnią stopę inflacji w stosunku do krótkoterminowych stóp międzybankowych. Podwyżki cen są ostatnio powszechne. Teoretycznie ta matematyka wskazuje na skok o około 0,3 punktu procentowego.

Gdyby zastosowano tę formułę bez interwencji, stawki Livret A i jej mniejszego brata Livret de Développement Durable et Solidaire (LDDS) wzrosłyby do 1,8%. Livret d’Épargne Populaire (LEP), skierowana do osób o niskich dochodach, wzrośnie do 2,8%. Na papierze system ma na celu automatyczną ochronę Twojego kapitału.

Dlaczego oszczędzający uważnie monitorują sytuację

Ponieważ rachunki za energię i wpływy z supermarketów stają się coraz wyższe, konta o regulowanej stopie procentowej stanowią główną osłonę dla francuskich gospodarstw domowych. Naturalnym oczekiwaniem jest, że płatności odsetek zrekompensują część utraty siły nabywczej. Miliony posiadaczy kont sprawdzają wyciągi bankowe w nadziei na bezpośrednią nagrodę za swoją ostrożność. Samo podniesienie stopy wydaje się jedyną logiczną odpowiedzią na ochronę kapitału gromadzonego z miesiąca na miesiąc.

Prawo rządu do wycofania formuły

Regulamin przewiduje wyjątek prawny. Rząd nie jest prawnie zobowiązany do stosowania wyniku wzoru. Prawo francuskie dopuszcza odstępstwa, jeżeli wymagają tego „wyjątkowe okoliczności”. Mówiąc najprościej, władze mogą wyrzucić matematykę przez okno. Decyzja przenosi się z bezpiecznej strefy regulacji finansowych na złożony obszar strategii budżetu państwa.

Kto podejmuje decyzję: Bank Francji i Ministerstwo Finansów

Proces przebiega według określonej ścieżki instytucjonalnej. Prezes Banku Francji analizuje sytuację gospodarczą i proponuje stopę procentową. Następnie Minister Gospodarki i Finansów rozpatruje sprawę i podejmuje ostateczną decyzję. Ta para trzyma w swoich rękach los odsetek od Twojego banku. Do połowy lipca ta uznaniowa władza będzie w pełni wykorzystywana. Czekamy, jaka liczba pojawi się na Twoim wyciągu w sierpniu.

Dylemat: nagradzać oszczędzających czy stymulować gospodarkę?

Istotą tej decyzji jest krucha równowaga narodowa. Jeżeli stopa oszczędności znacznie wzrośnie, obywatele będą zachęcani do dbania o bezpieczeństwo swoich pieniędzy. Aby jednak gospodarka mogła funkcjonować, należy pobudzić konsumpcję. Ludzie muszą kupować towary, inwestować i wydawać. Utrzymanie obecnych stóp procentowych bez ubiegania się o spodziewaną podwyżkę to strategiczne posunięcie, mające zachęcić francuskie gospodarstwa domowe do korzystania z płynności. Zmusza to pieniądze do napływu do realnej gospodarki, a nie do bezczynności.

Koszt zadłużenia mieszkaniowego i komercyjnego

Problem ma techniczną stronę, która rzadko pojawia się na pierwszych stronach gazet. Pieniądze zdeponowane na tych kontach nie śpią. Finansują budownictwo socjalne na terenie całego kraju oraz różne projekty rządowe. Wyższa stawka dla Ciebie oznacza wyższe koszty kredytu dla deweloperów budujących te kluczowe domy. Efekt jest szerszy: podniesienie stawki Livret A zmusza prywatne banki do podniesienia kosztów kredytów hipotecznych, karząc za to cały rynek nieruchomości. Zamrożenie stopy zapobiega paraliżowi w budownictwie i akcji kredytowej.

Pytanie nie brzmi, czy matematyka potwierdza ten wzrost. Pytanie brzmi, czy rząd może sobie pozwolić na ekonomiczne konsekwencje przekazania tych pieniędzy oszczędzającym, a nie pożyczkobiorcom. Odpowiedź zmieni się, kto tego lata zapłaci za stabilność kraju.

Zbliża się werdykt: co stanie się z Twoimi regulowanymi oszczędnościami w lipcu?

Do połowy lipca pozostało już niewiele czasu. Wtedy Bank Francji ogłasza nowe oprocentowanie regulowanych kont oszczędnościowych. Ale nie oczekuj łatwych automatycznych obliczeń. To jest decyzja polityczna. To bitwa pomiędzy ochroną siły nabywczej a utrzymaniem silnika gospodarczego w ruchu.

Na stole leżą trzy różne scenariusze.

Po pierwsze, scenariusz techniczny. Dzieje się tak w przypadku, gdy formuła pozostaje aktualna. Jeśli inflacja utrzyma się na wysokim poziomie, a model matematyczny będzie przewidywał wzrost o 0,3 punktu procentowego, system właśnie to zapewni. Jest czysto i przewidywalnie. Nagradza to tych, którzy trzymali swoje pieniądze w bezpiecznych, wspieranych przez rząd instrumentach oszczędnościowych, takich jak Livret A lub LEP.

Po drugie, zamrożenie. To jest ryzyko, którego najbardziej się obawiamy. Rząd może podjąć decyzję o zniesieniu tej formuły. Dlaczego? Ponieważ podnoszenie stóp procentowych kosztuje rząd i może napędzać dalszą inflację poprzez wprowadzanie większej ilości gotówki do obiegu. Jeśli priorytetem jest stabilizacja gospodarki, a nie zwiększanie salda konta, utrzymają stawki na obecnym poziomie. To gorzka pigułka do przełknięcia, ale często konieczna dla stabilności makroekonomicznej.

Po trzecie, podejście selektywne. To najbardziej zniuansowana ścieżka. Zamiast podnosić stawki we wszystkich przypadkach, rząd może skupić się na konkretnych rachunkach. Livret d’Épargne Populaire (LEP), skierowana do gospodarstw domowych o niskich dochodach, mogłaby otrzymać wsparcie w celu pomocy osobom najbardziej bezbronnym. W międzyczasie można zamrozić standardowy Livret A lub Livret de Développement Durable. To sposób na ochronę siły nabywczej tych, którzy jej najbardziej potrzebują, bez zalewania szerszego rynku płynnością.

To, który scenariusz się rozegra, zależy od układu sił w Paryżu i aktualnego stanu krzywej inflacji. Żadnej kryształowej kuli. Jest tylko prawdopodobieństwo i wola polityczna.

Jak chronić swój majątek, gdy zmieniają się zasady

Poleganie na regulowanych oszczędnościach nie jest już strategią „ustaw i zapomnij”. Era gwarantowanego pasywnego wzrostu na tych rachunkach jest nie do utrzymania. Potrzebujesz planu ochrony.

Nie ufaj pewności stałych stawek.
Regulowane stopy oszczędności nie są umowami. Są to decyzje administracyjne. Mogą zostać obniżone, zamrożone lub zwiększone w zależności od czynników, na które nie masz wpływu. Traktuj każdy oczekiwany zwrot jako bonus, a nie punkt odniesienia.

Zrozum kompromis z inflacją.
Wyższa inflacja zazwyczaj powoduje wzrost stóp oszczędności. Ale może to również wywołać sprzeciw polityczny. Jeśli podwyżka stóp procentowych będzie postrzegana jako paliwo dla inflacji, z którą walczy, rząd może interweniować. Twój realny dochód – czyli to, co faktycznie możesz wydać po odjęciu inflacji – może pozostać ujemny, nawet jeśli stopa nominalna wzrośnie.

Dywersyfikuj lub utknij.
Jeśli trzymasz wszystkie jajka w jednym regulowanym koszyku oszczędnościowym, jesteś zdany na łaskę decyzji jednego ministerstwa. Jest to ryzyko koncentracji, którego nie chcesz.

Rozważ poszerzenie swojego portfolio.

  • Obligacje o stałym dochodzie: oferują zwrot, który może przewyższać rachunki oszczędnościowe, chociaż wiążą się z ryzykiem stopy procentowej.
  • Akcje: Silnik długoterminowego wzrostu, ale charakteryzujący się krótkotrwałą zmiennością.
  • Nieruchomości: aktywa fizyczne, które mogą służyć jako zabezpieczenie przed inflacją, chociaż wymagają kapitału i zarządzania.

Celem nie jest pogoń za jak najwyższym zyskiem. Celem jest zbudowanie struktury, która będzie w stanie przetrwać różnorodne skutki polityczne i gospodarcze.

Na co zwrócić uwagę w lipcu

Kiedy pojawia się reklama, nie patrz tylko na nagłówek. Spójrz na kontekst.

Czy postępowali według formuły? Wiąże się to z podejściem technokratycznym, które daje pierwszeństwo rynkowi