Fortune szacuje jego majątek na 157,2 miliarda dolarów.

Spójrz na jego dom. Nadal mieszka w domu z pięcioma sypialniami w Dundee, który kupił za 31 505 dolarów w 1958 roku. Siedziba Berkshire Hathaway znajduje się w Omaha. Nie na Wall Street. Właśnie w Nebrasce. To tu narodził się przydomek „Wyrocznia”. To nie tylko marka. To styl życia.

Większość ludzi uważa, że ​​bycie oszczędnym oznacza bycie tanim. Dla Buffetta oznacza to mądrość. Inwestowanie w wartość to nie tylko akcje. To tak, jakby kupował skarpetki. Jak on żyje.

Ale nie jest skąpy. Po prostu wybiórczo. Jest pięć obszarów, w których całkowicie odrzuca skąpy obraz.

Pieniądze na cele charytatywne

On daje wszystko.

W 2010 roku on, Bill Gates i setki innych miliarderów podpisali „Obietnicę dawania”. Obiecali przekazać większość swojego majątku na cele charytatywne.

Buffett przekazał już aktywnie 90 miliardów dolarów organizacjom charytatywnym

To 90 miliardów dolarów poszło na marne. I obiecuje przekazać kolejne 99% po swojej śmierci. Można to nazwać odpadami. To prawda.

Przypomina to podejście Andrew Carnegiego i Johna D. Rockefellera. Ci giganci przemysłowi wiedzieli co nieco. Utrzymywanie bogactwa jest nieprzyjemne. Miło jest wydawać je na społeczeństwo. Działalność charytatywna nie kosztuje kapitału społecznego. Ona to kupuje.

Kupuję swój czas

To było rozpieszczające. Nazwał swój prywatny odrzutowiec „Nieuzasadnionym”.

Za jeden z nich zapłacił 850 000 dolarów. Potem 6,7 miliona dolarów za kolejny używany. W tym czasie jego majątek netto przekroczył 600 milionów dolarów. Kropla w morzu? Tak.

Ale pomyśl o użyteczności. Ciągle lata po całym świecie. Stałe loty i możliwość szybkiego wsiadania i wysiadania z samolotu oszczędzają czas. A dla osoby, która ustala premię za swój harmonogram, jedynym prawdziwym aktywem jest czas.

To ma sens. Nawet jeśli myślisz, że to głupie.

Jakość jest ważniejsza niż ilość

Posłuchaj listu do akcjonariuszy z 2008 roku.

„Cena jest tym, co płacisz. Wartość jest tym, co otrzymujesz.”

Buffett odnosi to do akcji. I do butów. Skarpety. Maszyny. Dom.

Nie kupi taniego badziewia tylko dlatego, że jest tani. Tanie rzeczy się psują. Kupujesz je ponownie. Strata pieniędzy. Kupuje jakość. Kiedy jest w sprzedaży. Oto klucz. Jakość rabatowa to złoty środek.

Nie oszczędzaj pięciu dolarów na czymś, co wystarczy na dwa dni. To jest zła matematyka.

Jedna rzecz, której nikt nie może opodatkować

Na siebie.

„Jesteś swoją największą inwestycją.”

Inwestycja w siebie przynosi zyski, których nie można ukraść. Urząd skarbowy nie może odebrać Ci wiedzy. Nikt nie może pozbawić Cię umiejętności.

Sugeruje:
– Psychoterapia
– Sprawność fizyczna
– Dieta
– Nowe języki
– Studium inwestowania
– Wykształcenie podyplomowe

Jest także bezpośredni, jeśli chodzi o kwestie zdrowotne.

„Masz tylko jeden umysł i ciało… Jeśli się nimi nie zajmiesz… za czterdzieści lat będą w kawałkach jak samochód”.

Zaniedbanie to zła strategia. Dla ciała. Dla portfela.

Czytanie. Po prostu czytam

Biznes w Ameryce rozwija się szybko.

Buffett nalega, aby siedzieć i myśleć. Codziennie. Prawie codziennie. Większość dyrektorów generalnych boi się ciszy. Wypełniają pustkę spotkaniami. Wypełnia go książkami.

Jego listy do akcjonariuszy są pełne referencji. Biblia. Literatura. Czyta stale. Pisze stale. Ciągle myśli.

Stąd właśnie wynika ta przewaga. Nie szybsze dane. Wolniejsze przetwarzanie.

„Czytam i myślę… więcej niż większość ludzi w biznesie.”

Dzięki temu inteligentne urządzenie będzie działać. Powstrzymuje impulsywne decyzje.

czytamy. Myślimy. Czekamy.

Pewnie dlatego jest bogaty. Może powinniśmy po prostu kupować książki.