Światło powinno być włączone. To żart w Dolinie Krzemowej.

Sztuczna inteligencja jest chciwa zasobów. Potrzebuje silikonu. Potrzebuje prądu. A w tej chwili? Zużywa głównie paliwa kopalne.

SpaceX nie tylko buduje rakiety. Palą pieniądze. I gaz. 2,8 miliarda dolarów. Tyle Elon Musk jest skłonny zapłacić za turbiny gazowe. Nie dla Starshipa. Dla centrów danych AI.

Spalanie pieniędzy i powietrza

Wszędzie pojawiają się nowe centra danych dotyczące gazu. To wygląda na postęp. Ale to pachnie kryzysem.

WIRED dokonał przeglądu pozwoleń. Liczby są przerażające. Projekty związane z OpenAI, Meta, Microsoft i xAI mogą emitować 129 milionów ton gazów cieplarnianych rocznie.

Pomyśl o tym.

To więcej niż całkowita roczna emisja wielu całych krajów. Całe kraje. Serwery komunikujące się z prawnikami i programistami emitują więcej dwutlenku węgla.

Musk rozszerza swoją działalność i kończy się procesem

Elon nie zwalnia tempa. Pozew? Kogo to obchodzi?

E-maile ujawniają prawdę. xAI dodało 19 nowych turbin gazowych do witryny Colossus 2. Potrzebują więcej przenośnego źródła zasilania. Więcej brudnej energii. Walka prawna o jakość powietrza trwa, gdy nad zakładem unosi się dym.

Aktywiści są wściekli. Podobnie związki zawodowe. I niektóre duże fundusze emerytalne. Widzą, co się stanie, zanim SpaceX wejdzie na giełdę. To może być największe IPO w historii. Każdy ma pytania. O pieniądzach. O metodach. O osobie.

Czy zysk jest wart poświęcenia planety? Zapytaj o to w sądzie opinii publicznej.

Dziwne sojusze i stare fajki

Wyścig AI szybko staje się dziwny. Anthropic, firma znana z nacisku na bezpieczeństwo, zawarła umowę ze SpaceX. Wykorzystają moc obliczeniową xAI. Konkurenci współpracują ze sobą.

Tymczasem budzą się starzy gracze w sektorze energetycznym. Chevron chce, aby okręg szkolny w Teksasie przyznał im ulgę podatkową. Dla centrum danych elektrowni.

Zaoszczędzą setki milionów dolarów. Mniej trafi do skarbu państwa. Ustawodawcy z Teksasu mogą wreszcie ograniczyć takie zachęty. Albo nie.

Odwierty naftowe i gazowe. Opuszczony. Państwa ponownie się im przyglądają. Czy można zamienić źródła zanieczyszczeń w elektrownie? Brzmi dobrze. Może. To drugie życie martwej infrastruktury.

Samochody i ból

Forda. G.M. Tytani motoryzacji. Walczyli z samochodami elektrycznymi. Teraz? Skupiają się ponownie na magazynowaniu energii. Nie po to, żeby produkować Tesle. Oraz wspieranie pracy AI.

Wszystko wraca do punktu wyjścia. Chipsy wymagają przechowywania. Pamięć masowa wymaga sieci. Sieci potrzebują pieniędzy.

A co z technologicznymi gigantami? Zyski rosną. Moralność? Na dole.

Meta zwolniła 10% personelu. Ponownie. Wewnątrz murów ludzie się męczą. WIRED rozmawiał z nimi. „Wszyscy są nieszczęśliwi” – ​​brzmi refren.

Już w 2018 roku kadra kierownicza Microsoftu była sceptyczna wobec OpenAI. Obawiali się, że przejdzie ona do Amazona. Poczynili więc duży zakład. Teraz są właścicielami domu.

Standardowa praktyka?

Przyznał Musk. Pod przysięgą. xAI korzystało z modeli OpenAI. Aby trenować własne.

Powiedział, że tym właśnie zajmują się laboratoria. Kradnij, pożyczaj, ucz się. Standardowa praktyka, tak to nazwał.

Przemysł satelitarny również kwitnie. Startupy z San Francisco wysyłają ptaki na orbitę. Nowe dane. Nowa komunikacja. Wielka amerykańska epoka kosmiczna? A może po prostu więcej oczu na niebie obserwujących nas?

Nikt dokładnie nie wie, jak to się zakończy. Turbiny nadal pracują. Ceny akcji nadal rosną.

Mamy tylko nadzieję, że sieć wytrzyma.